czwartek, 23 czerwca 2011

Coś niebieskiego , Emily Giffin

Powieść przeczytałam w jedno popołudnie. 
Czyta się lekko, przyjemnie , szybko.
Jest to historia młodej prawniczki , która w dniu swoich trzydziestych urodzin, zaraz po imprezie, idzie do łóżka z narzeczonym swojej najlepszej przyjaciółki. Zakochuje się w nim ( czy na pewno ? )             i manewruje uczuciami tak, by żadne z dwojga się o tym nie dowiedziało.  Banalna historia, prawda ? 
Jednak porusza  tematy: przyjaźni , zdrady, zauroczenia , przypadkowych znajomości  - jak to  jest naprawdę, jak być powinna.  Jak się czujemy czy jesteśmy stroną krzywdzoną lub gdy krzywdzimy innych .
Bohaterka nie zachwyca sobą , jest " pusta " , egoistyczna. 
Nie budzi mojej sympatii . Zasady , którymi kieruje się w  życiu są wątpliwej wartości. Zmienia ja miłość i macierzyństwo .
Zastanawiam się na jak długo ?
Książkę otrzymałam od Ani i ślicznie jej dziękuję . 
Byłam ciekawa tej powieści. 
Ocena 4/5

Wymianka książkowa

Dotarła do mnie paczuszka z wymianki książkowej organizowanej przez Sabinkę .  Same skarby ...
Dwie fajne książki , " czasoumilacze " i rewelacyjna zakładka ! 
Dziękuje , Aniu i pzdrawiam serdecznie .

środa, 22 czerwca 2011

Pyszne lato

M. Pawlikowska - Jasnorzewska

Pyszne lato, paw olbrzymi,
stojący za parku kratą,
roztoczywszy wachlarz ogona,
który się czernią i fioletem dymi,
spogląda wkoło oczyma płowymi,
wzruszając złotą i błękitną rzęsą.
I z błyszczącego łona
wydaje krzepkie krzyki,
aż drży łopuchów zieleniste mięso,
trzęsą się wielkie serca rumbarbaru
i jaskry, które wywracają płatki
z miłości skwaru,
i rozśpiewane, więdnące storczyki.
O, siądź na moim oknie, przecudowne lato,
niech wtulę mocno głowę w twoje ciepłe pióra
korzennej woni,
na wietrze drżące --
niech żółte słońce
gorącą ręką oczy mi przesłoni,
niech się z rozkoszy ma dusza wygina
jak poskręcany wąs dzikiego wina.

Candy na które się dziś zapisałam.








Rok w Poziomce

Rok  w Poziomce


Katarzyna Michalak


Trzydziestoletnia Ewa postanawia spełnić swoje marzenia . Zamieszkuje  we własnym domu we wsi Urle . Spełnianie marzeń nie jest ani wcale proste , ani łatwe . Ale kto powiedział ,że tak ma być .

„(...) mam los w swoich rękach, w moich rękach jest reszta mojego życia, jakkolwiek bym w to wątpiła, do mnie należy wybór, do mnie decyzje, moje będą błędy i radości. Obym dostała powtórną szansę na ich podjęcie i ich popełnienie…”

Dobrym duchem jej wszystkich zamierzeń  jest Andrzej. Przystojny , bogaty , mądry ... 
W powieści pojawia się temat choroby nowotworowej - białaczka , przeszczep szpiku, strach przed utratą bliskiej osoby. I jak zwykle u Pani  Kasi : miłość , przywiązanie , dobro i wiara w lepsze jutro .
Książka nastraja pozytywnie , ale też skłania do refleksji . A jeśli to  ja jutro będę potrzebował pomocy ?
Może warto zostać dawcą szpiku ?
Powieść uczy nas , iż w każdym z nas drzemią pokłady dobra . Trzeba tylko kochającego serca...
I trzeba marzyć...

„Jeżeli naprawdę czegoś pragniesz tak bardzo, że aż boli - cały wszechświat pochyli się nad tobą, by spełnić twoje marzenie...”

Ocena 5/5 , dodatkowy + za okładkę

czwartek, 16 czerwca 2011

Kara  - Maja Wolny
Wydawnictwo Prószyński i S-ka
Warszawa 2009
Str.213

Karolina dzień swoich trzydziestych urodzin spędza w drodze     z  Krakowa do Brukseli . 
Przemierzając trasę E 40 , jedną z najdłuższych  dróg Europy,  dokonuje na własny użytek rozrachunku z dotychczasowym życiem. 
Emigracja , choroba mężą, nieplanowana ciążą, miłość do dwóch mężczyzn...
Jako motto autorka wybrała cytat P.Christophe :
" Droga jest wyrazem sposobu życia ludzi. 
Inaczej mówiąc , dana jest im droga , 
której sami dla siebie żądają ." 
Czy tak bywa rzeczywiście ?
Każdy z nas idzie przez życie własną drogą. Dokonujemy różnych wyborów.   Z różnymi przeciwieństwami losu musimy się zmierzyć .
Nie zawsze nasze marzenia się spełniają .
Bohaterka powieści , Kara musi samotnie zmierzyć się z tym, co przynosi każdy kolejny dzień oraz z własnym sercem , własnym sumieniem , z niekiedy ciążącym jej poczuciem odpowiedzialności za drugiego człowieka
. " Kochając , jesteśmy skazani na bezdenną samotność .. "   
 Maja Wolny opowiedziała  historia o miłości , cierpieniu i tęsknocie .                        O złudzeniach  i o tym jak zbiegają się ,przeplatają i  powtarzają ludzkie losy.
Co ciekawe w tej powieści - wspomnienia bohaterki biegną dwutorowo. Poznajemy  historię jej związku z Janem  małżeństwa, macierzyństwa, jego depresji, jej zafascynowania innym mężczyzną, ale dowiadujemy się też o losach rodziców Jana .Autorka w interesujący sposób porusza temat zdrady , walki z samym sobą , z emocjami i  prawem do własnego szczęścia. 

Powieść mnie zaciekawiła . Czyta się ją jednym tchem .
Ocena +4/5

Książkę przeczytałam w ramach akcji " Włóczykijka "  Dziękuję .