niedziela, 16 października 2016

Jesień, Niemen i blog...

Szaro i smutno za oknem. Jesiennie. Słońca brak. A mnie się marzy jesień jak z obrazka.
Mieniąca się kolorami . Marzy mi się spacer po parku. Spadające złote liście...
Słucham piosenki Niemena. „ Mimozami jesień się zaczyna...”
Ten głos. Jedyny w swoim rodzaju... Rozpoznawalny chyba dla wszystkich.
A w księgarniach 19 października " Niebo będzie później" Natalii Niemen. Czy przeczytam? Może.
W którymś z porannych programów pojawiła się wspomniana autorka i opowiadała o książce.
O tym jaki ma mieć przekaz. Ma ukazać miłość Natalii do Pana Boga.W rozmowie z Szymonem Babuchowskim autorka opowiada o relacjach z Bogiem , o życiu , o walce z mediami, hejtem i ojcu , który jak twierdzi Natalia – wcale nie był idealny. Są tacy wśród nas?  Idealni...
Niemen śpiewa idealnie . Mnie to wystarcza.
Jesień ma też pozytywne strony. Długie, ciepłe wieczory w domowym zaciszu. Więcej czasu na czytanie, szydełkowanie , rozmowy.
Na blogowanie.
Mały powrót. Co z niego wyniknie?  Nie wiem.
Miłej niedzieli. :)








2 komentarze:

  1. Głos Niemena jest wyjątkowo rozpoznawalny, a jesień oczywiście potrafi być piękna i malownicza. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń