sobota, 12 listopada 2011

Emily Giffin, Dziecioodporna





Claudia należy do kobiet , które wbrew powszechnym zwyczajom nie chcą mieć dzieci. I mają wystarczająco dużo odwagi , by mówić o tym głośno. Kobieta zbyt mocno ceni sobie wolność, spontaniczność i wygodę . Czuje się spełniona. Dzieci nie są jej potrzebne. Bez nich również jest szczęśliwa.
Gdy spotyka Ben jest pewna ,że znalazła swoją drugą połówkę swojego - on też nie marzy , aby zostać ojcem. Narzeczeni zawierają przed ślubem układ: żadnych dzieci. Jednak , gdy ich przyjaciele zostają rodzicami, w Benie coś się zmienia.
Czy ich małżeństwo przetrwa ten kryzys ?
Czy Claudia ulegnie naciskom rodziny, czy raczej pozostanie wierna swoim pragnieniom i ideałom?
Nie jestem pewna czy to powieść o „ dziecioodpornych „.
Moim skromnym zdaniem książka opowiada raczej o radzeniu sobie z kryzysem w związku oraz o granicach, które jesteśmy gotowi przekroczyć dla ukochanej osoby.
Temat jest wart przemyśleń , czyż nie ? . A chyba ich zabrakło ...
Moim zdaniem to zwykła , lekka powieść obyczajowa .
Brak mi w niej wnikliwego spojrzenia na tytułowe zagadnienie .

Spodziewałam się nieco innej powieści.

Ocena powieści 3/6

Wydwanictwo Otwarte
Kraków 2007
Oprawa miękka
Stron 387






Emily Giffin
Biografia Emily Giffin to z jednej strony historia spełnionego american dream, a z drugiej życiorys, o jakim zapewne marzy wiele autorek tzw. literatury kobiecej. To opowieść o tym, że zwykłe, przeciętne życie też może prowadzić do sukcesu, a wszelkie szkolne i „młodociane” literackie próby naprawdę mają sens i umożliwiają wejście na wyższe szczeble kariery.

Emily Giffin – jak sama twierdzi – miała bardzo szczęśliwe dzieciństwo, pozbawione jakichkolwiek poważniejszych traumatycznych przeżyć. Dorastała otoczona książkami, wypełniając przerwy w czytaniu wycieczkami… do biblioteki. Zaczęła pisać w bardzo młodym wieku i „opublikowała” wiele swoich opowieści w formie własnoręcznie przygotowywanych książeczek, które obejrzeć można na jej stronie internetowej.

Ze względu na charakter pracy jej ojca bardzo często zmieniała miejsce zamieszkania. W 1986 roku rodzina Giffinów przybyła do Naperville w Illinois (przedmieścia Chicago) – właśnie w czasie kiedy Emily miała zaczynać szkołę średnią. Uważni czytelnicy książki "Coś pożyczonego" natychmiast dostrzegą tu związki jej biografii z życiorysami Rachel i Darcy, co zresztą dowodzi, że również zwyczajne życie może być materiałem na zajmującą powieść.

W szkole średniej Emily rozwijała swoją pasję jako członek klubu kreatywnego pisania i redaktor naczelny szkolnej gazety.
Co może być podstawą wyboru college’u, jakiego dokonuje amerykańska dziewczyna? Zainteresowania? Predyspozycje? Wyniki w nauce? Miejsce zamieszkania? Owszem, ale też... koszykówka! Emily po maturze w 1990 roku wstąpiła na Wake Forest University głównie ze względu na znakomitą uniwersytecką, męską drużynę koszykówki, która tam istnieje, i przez kilka lat Giffin była jej… menedżerem. Nie przeszkadzało jej to jednak w dalszych literackich próbach.

Studia prawnicze odbyła na Uniwersity of Virginia, a po ich skończeniu rozpoczęła pracę w kancelarii Winston & Strawn na Manhattanie.
Choć doceniała zalety prawniczej kariery, wciąż pamiętała, że jej wymarzonym celem było zostać pisarką. Tuż przed 11 września 2001 Emily rzuciła zawód prawnika, przeniosła się do Londynu i całkowicie poświęciła pisaniu. Powstały pierwsze wersje opowieści o perypetiach Rachel i Darcy, bohaterek książki "Coś pożyczonego".. Nie było jej jednak łatwo, poprzednią, debiutancką powieść "Lily Holding True" odrzuciło ośmiu wydawców.

Kolejny rok okazał się dla niej jednym z najlepszych. Wyszła za mąż, znalazła swojego agenta literackiego i podpisała umowę z St. Martin’s Press – od razu na dwie książki!

Choć początkowo tego nie planowała, postanowiła, że kolejna powieść będzie ukazywać tę samą historię, co "Coś pożyczonego", tylko z punktu widzenia Darcy. Czytelnicy książki "Coś niebieskiego" przekonają się wkrótce, że nie wszystko było takie proste i oczywiste... Skąd tytuł? Co powinna mieć panna młoda na szczęście? Coś pożyczonego i coś niebieskiego.

W 2003 roku Emily z mężem przenoszą się do Atlanty i tam w sylwestra tego samego roku Emily rodzi bliźniaków: Edwarda i George’a.
W 2004 roku jej powieść "Coś pożyczonego" natychmiast po ukazaniu się i recenzji w „New York Timesie” trafia na listę bestsellerów tej gazety. Sen się spełnia.

Sukces Emily Giffin nie granicza się do tych dwóch książek. „Dziecioodporna”, która w styczniu 2007 ukazała się w Polsce, także od razu wskoczyła na listę bestsellerów „New York Timesa”. Trudno się zatem dziwić, że i w Polsce została bardzo dobrze przyjęta.

Czytelniczki książek Giffin łatwo potrafią uchwycić jej fenomen. Pisze os prawach które są jej bliskie, a jednoczesnie bliskie wszystkim kobietom. Tak właśnie się dzieje, kiedy w „Coś pożyczonego” porusza problem komplikacji kobiecej przyjaźni i uczuć do tego samego mężczyzny, a w „Dziecioodpornej” (już po urodzeniu swoich bliźniaków) zadaje pytanie o prawo kobiety do nie posiadania dziecka.
Przyzwyczaiła też wielbicielki swoich książek, że nie operuje schematami popularnych czytadeł dla kobiet. Po prostu obserwuje i opisuje życie w niezwykle subtelny i uniwersalny sposób.

Od 12 stycznia w sprzedaży pojawiła się najnowsza książka autorki zatytułowana "Siedem lat później".

Informacje pochodzą ze strony www.empik.com.pl

2 komentarze:

  1. Czytałam inne książki autorki, więc jeżeli będzie okazja sięgnę i po tę :)

    OdpowiedzUsuń